IMPREZKĘ CZAS ROZPOCZĄĆ

Napisał Radek @ 10 czerwca 2016

Pamiętam jak cztery lata temu cała Polska żyła rozpoczynającymi się w Polsce i na Ukrainie Mistrzostwami Europy w piłce nożnej. Święto było ogromne, emocje sięgały zenitu, a kibice, dziennikarze i eksperci prześcigali się w tworzeniu scenariusza całej imprezy.

Nie inaczej jest teraz. Ostatnie kilka tygodni było przepełnione emocjami, i tymi pozytywnymi oraz negatywnymi. Euforia jaka towarzyszyła kibicom oraz dziennikarzom podczas zgrupowań kadry Adama Nawałki przeszła najśmielsze oczekiwania.

Zgrupowania jakie odbyły się na polskiej ziemi spowodowały, że w Polsce w ostatnim okresie w biuletynach turystycznych pojawiły się nowe wycieczki. Osobiście jestem zachwycony, że w końcu polska reprezentacja przygotowywała się w swoim kraju, a nie chowała gdzieś w Europie. Niestety również znaleźli się przeciwnicy, którzy uważają, że piłkarze nie mogli w spokoju trenować i skupić się na przygotowaniach. Na szczęście samym zainteresowanym atmosfera podczas zgrupowań zupełnie nie przeszkadzała.

źródło: nowiny24.pl

Rozpoczynająca się dzisiaj piłkarska impreza to jedno z dwóch najważniejszych imprez w życiu piłkarza. Zdobycie Pucharu Henriego Delaunaya to obok Mistrzostwa Świata najcenniejsze trofeum do zdobycia. Każdy sportowiec marzy o zdobyciu medalu dla swojego kraju.

Niestety jest grupa piłkarzy, którzy poprzez kontuzję albo inne sytuacje nie będą mogli uczestniczyć w Euro. Marco Verratti, Ilkay Gudogan, Marco Reus, Christian Ericksen czy Jan Oblak to niektórzy z listy nieobecnych we Francji.

źródło: aletransfer.pl

Patrząc przez pryzmat brakujących ogniw w poszczególnych kadrach, można pokusić się o stwierdzenie, że francuskie Euro nie ma zdecydowanego faworyta. W mojej ocenie tegoroczne Mistrzostwa Europy będą najbardziej wyrównaną imprezą piłkarską w ostatnich kilkunastu latach, a triumfatorem może zostać ekipa, która zrobi sensację podobną do tej w 2004 roku i triumfu reprezentacji Grecji.

Ok, znajdzie się mnóstwo osób, które stwierdzą, że Niemcy czy Hiszpanie to ekipy które zdominowały reprezentacyjną piłkę i któraś z nich wzniesie w Paryżu trofeum. Każdy może mieć swoje zdanie, jednak wystarczy spojrzeć na kadry, żeby wiedzieć jak bardzo takie osoby się mylą.

źródło: twitter seleccion Espanyola


Zbliżające się wielkimi krokami otwarcie Mistrzostw Europy utwierdza wszystkich w przekonaniu, że najbliższy miesiąc będzie podporządkowany piłce nożnej. Cały świat będzie przyglądał się wydarzeniom znad sekwany, gdzie emocje będą tylko pozytywne, a atmosfera kolejny raz utwierzi w przekonaniu, że futbol łączy ludzi.

MIESZANE ODCZUCIA

Napisał Radek @ 5 maja 2016

Wiwat maj drugi maj-to od trzech lat najpopularniejsza w okresie wiosennym przyśpiewka fanów futbolu w Polsce. Właśnie w ten dzień odbywa się finał Pucharu Polski, który po objęciu przez Zbigniewa Bońka fotela Prezesa Polskiego Związki Piłki Nożnej stał się wydarzeniem na skalę światową. Zibi wraz z zarządem PZPNu nadał tym rozgrywkom odpowiedniej rangi.

źródło: pzpn.pl

Połączenie finałów turnieju młodzieżowego "Z podwórka na stadion" Tymbarka z meczem o Puchar Polski to majstersztyk PRowy. Młody adeptom piłki nożnej pokazał, że niemożliwe nie istnieje i oni również mogą zdobywać bramki na najważniejszym stadionie piłkarskim w Polsce. Razem z całym PZPNem pokazał młodym osobom drogę na szczyt piłkarskiego raju.

Po emocjach związanych z młodzieżową piłką, przyszedł czas na punkt kulminacyjny całego dnia. O zwycięstwo w Pucharze Polski tak jak rok temu rywalizację stoczyły ekipy z Poznania i Warszawy. I tak jak dwanaście miesięcy wcześniej wszyscy spodziewali się wspaniałego widowiska piłkarskiego. Różnicą jaka od razu rzucała się w oczy to nowe twarze w sztabach szkoleniowych obu ekip. Z jednej strony Stanisław Czerczesow i jego ekipa, z drugiej Jan Urban ze swoimi ludźmi.

Niestety zmiany trenerów nie spowodowały, że tegoroczny finał był lepszym widowiskiem sportowym niż poprzedni. Tak jak przed rokiem kibice byli świadkami kopaniny, w której tylko pierwsze dziesięć minut spotkania przypominało piłkę nożną.

źródło: dziennikzachodni.pl



Takiego poziomu sportowego mogliśmy się spodziewać, patrząc jak wyglądały ostatnie pojedynki pomiędzy obiema ekipami. Również jakość piłkarska w ostatnich latach zarówno Lecha jak i Legii dawały jasno do zrozumienia, że wielkiego widowiska na Stadionie Narodowym nie zobaczymy. Oczywiście, nadzieja umiera ostatnia i kibice wierzyli, że tym razem będzie inaczej.

Mieli w tym pomóc reprezentanci Polski, którzy za ponad miesiąc będą reprezentować ojczyznę na Mistrzostwach Europy we Francji. Niestety występ jednego z członków ekipy Adama Nawałki był największym sportowym zawodem. Chodzi o Karola Linettego, który w tym spotkaniu nie tylko nie pomógł swojej drużynie, ale jeszcze jej zaszkodził, asystując przy jedynej bramce meczu, której autorem był Aleksandar Prijovic.

źródło: sportowefakty.wp.pl

Niestety największym zawodem święta piłkarskiego w Warszawie było zachowanie kibiców oraz organizacja całego wydarzenia. Zarówno kibice jednej jak i drugiej drużyny odpalili race czym spowodowali opóźnienie rozpoczęcia spotkania oraz zagrożenie życia zarówno dla piłkarzy jak i dla innych osób uczestniczących w spotkaniu. Niestety na takie zachowanie przyzwolenie dał zarząd PZPNu ze Zbigniewem Bońkiem na czele, któremu race nie przeszkadzają.

źródło: kontakt24.tvn24.pl

Po całym zdarzeniu PZPN chce ukarać klub piłkarski Lecha Poznań i prawdziwych kibiców, ale o karach dla pseudokibiców już nie wspomina. Wręcz przeciwnie Prezes Zbigniew Boniek zapowiedział, że za rok również pozwoli na race podczas finału Pucharu Polski. Ciężko znaleźć w tym wszystkim logikę, ale ok....jego podwórko jego zasady.

Szkoda, że zapomniał o prawdziwych kibicach dla których liczy się tylko sport, a którzy nie mogli obejrzeć finału z wysokości trybun, ponieważ jak informował PZPN wszystkie dostępne bilety zostały wyprzedane a czego nie potwierdza duża ilość pustych krzesełek na trybunach (nie chodzi o strefy buforowe). Ale PZPN nie jest odpowiedzialny, organizacja była perfekcyjna...a za jakiś czas usłyszymy, że ceny biletów na finał Pucharu Polski zostały podniesione...